Szukasz?

sobota, 22 czerwca 2013

Podsumowanie akcji: "Kolorowe lato na paznokciach"

Z-zakochałam się. Chciałabym umieć naprawdę ślicznie/ładnie śpiewać(Neko Takei ma taki słodki głosik). Moja słabość do postaci Yuri'ego się nasila(ten z 0:09, ok. 0:20...) :D. Ale różowej jakoś nie lubię O.o' Za wygląd? Tak płytko Q^Q'. Choć w gruncie rzeczy paring jej z nim jest najlepszym z możliwych.
Yuri Lowell-> Boże X///x Nie wiem co to w sobie ma, ale ma dużo :D. Wzburzony Yuri jest boski <3
Tłumacząc:
1 dymek: "It's okay if I have to die"?
2 dymek: "I don't want to hear that again."
<3
Skończyłam ._.' Przejdźmy do tematu.


Posty, które opublikowałam w czasie trwania akcji:
1. Maybelline, Colorama: róż na paznokciach! Mimo swej intensywności nie barwi tak jak jej koleżanka czerwień.
2. Maybeline, Colorama: Czas na czerwień! Przy zmywaniu bardzo wyraźnie barwi paznokcie.
3. Astor-Fashion Studio:fiolet.
4. Lakier do paznokci "dor" morski.
5. Lakier Bell "Air Flow: Lotus Effect"-> jasny róż
6. Lakier Bell "Glam wear: glossy colour nail enamel", czerń. Zmywa się dość dobrze, choć ma tendencje do zostawiania śladu swej egzystencji przy skórkach.
7. Lakier "Diadem", kremowy "ecru"? Mimo, iż nie kryje mocno, jest wodnisty okropnie się go zmywa. Nie chce schodzić, w pewien sposób "klei się" na waciku. Chwilę się z nim męczyłam.
8. Lakier Wibo: Express growth-Zieleń Zmywanie jest dość męczące. Choć barwi to domywa się lepiej niż czerwień.

Który kolor wybrałam? 

Przyznam, ze wahałam się pomiędzy czerwienią, fioletem i zielenią. Wygrał:
Fiolet.
Czemu? Dość szybko odkryłam, ze trzy warstwy są idealne. Wrzos jest jedną z moich ulubionych barw.
Lakier jest niekrzykliwy, spokojny, lecz nie szary, niewidoczny. Widać go, jest, lecz "nie wrzeszczy o uwagę". Jest delikatny i ciekawy równocześnie. Szybko zasycha i już po paru minutach po nałożeniu gdy przyłożę paznokieć do paznokcia szramy prawie nie ma. Dodatkowo łatwo się zmywa. Powiedziałabym, że zaskakująco błyskawicznie. Przyłożę wacik, przetrę raz i nie ma. Wielki plus, bo zwykle się męczę, żeby wszyściutko zeszło. Nie ma tendencji do chowania się przy skórze.

Przyznam, że nie sądziłam, że uda mi się tak dzielnie wywijać pędzelkiem :3. Moje umiejętności "malarskie" dalej są na niskim poziomie, a suche skórki wołają o pomstę do nieba, acz cóż... Ćwiczenia i dłuższa pielęgnacja powinny przynieść efekty. Szczególnie, że już za tydzień zakończenie roku szkolnego... Oceny wystawione, nie ma już żadnych testów... Mogę odetchnąć i przeczytać coś czego nie nazwę "lekturą".
Akcja sprawiła, że będąc w sklepie zaczęłam zwracać uwagę na lakiery. Przedtem w oko wpadała mi z jedna czy dwie "szafy", w których one były, a teraz okazało się, że pomiędzy mnóstwem innych kosmetyków także się jakieś chowają ;3. I to nie raz ładne. Cóż, wzbogaciłam swoją "kolekcję".

To tyle.
Yuri-wymiękłam.
Yuri-> wielbię postacie walczące :D
Yuri -> heartbeat
Yuri-ogólny opis postaci w formie obrazka xD
Tak, koniec .///." Nie mogłam się powstrzymać :3.

P.s. Posty zostaną zedytowane o informacje o "zmywalności".

1 komentarz:

  1. Witam Malinową Koleżankę i zapraszam do siebie:)
    pasjekaroliny.blogspot.com
    ja uwielbiam fiolety w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...